W dobie Internetu jeśli coś wymyślimy, to w pierwszej kolejności zawsze zastanawiamy się przed wrzuceniem do sieci zdjęć, czy oby na pewno zgłoszenie naszego pomysłu i jego efektu końcowego lepiej nie zgłosić do Urzędu Patentowego. Na drodze jednak staje zwykle kilka dosyć istotnych kwestii, które nas zniechęcają do zrobienia tego kroku: przede wszystkim konieczność poniesienia jakiś określonych kosztów oraz przeświadczenie o sporym skomplikowaniu całego przedsięwzięcia.
Jakie korzyści płyną ze zgłoszenia się do Urzędu Patentowego?
Często nam się wydaje, że koszty, jakie będziemy zmuszeni ponieść, całkowicie pochłoną nasze zyski, jakie posiadamy z wytwarzanego dobra czy usługi. W praktyce jednak znacznie więcej zyskujemy niż tracimy i taka inwestycja może nam się zdecydowanie bardziej opłacić. Zyskujemy przede wszystkim ochronę przed nieuczciwą konkurencją (w dobie Internetu – niezbędne), zwiększają się aktywa naszej firmy o wartości majątkowe praw wyłącznych, którymi mamy możliwość rozporządzać, a także wzrasta prestiż naszej firmy w oczach naszych klientów.
Ile może nas to kosztować?
Aby zgłosić wynalazek do urzędu, musi on przede wszystkim spełniać warunki ustawowej definicji. Jeśli to jest już załatwione, w następnej kolejności za samo zgłoszenie zapłacimy 550 zł oraz za naddatek opisu powyżej 20 stron dodatkowo 25 zł. Ochrona trwa przez okres 20 lat i jego cena wzrasta od 480 zł za lata 1-3 aż do kwoty 1550 zł za dwudziesty rok ochrony naszego wynalazku.
Mam w sumie jeden pomysł i chyba po przeczytaniu tego pójdę do urzędu.
Nie sądziłem nawet, że tak to wszystko wygląda, więc dzięki za artykuł.